Wystarczy obejrzeć dowolny film lub serial historyczny, aby przekonać się, jak bardzo na przestrzeni wieków ewoluowała moda – nie tylko w zakresie samego ubrania, dodatków i akcesoriów, ale przede wszystkim bielizny. Najbardziej znamiennym jest fakt zastąpienia krępującego i mało praktycznego gorsetu biustonoszem – co jednak nie oznacza, iż przeszedł on zupełnie do lamusa. Gorset jest dzisiaj synonimem elegancji i akcesorium pobudzającym wyobraźnię. Oczywiście na początku spełniał zupełnie inną funkcję: kiedy na początku XVIII wieku kroje damskich sukien stały się coraz bardziej dopasowane i podkreślające figurę, przedmiotem pożądania stała się smukła, wyraźnie odcinająca się talia. Ówczesne damy nie traktowały gorsetu jako bieliznę erotyczną, wręcz przeciwnie, w wielu przypadkach stanowić mógł wręcz narzędzie tortur! Trudny do przywdziania, ściskający ciało przez wiele godzin, dopiero w następnym stuleciu zaczął być szyty z delikatniejszych, miłych w dotyku tkanin; wciąż jednak stanowił element modelujący, nie zaś podniecający. Gorset spełniający funkcję bielizny erotycznej zaczął kształtować się w XIX wieku we Francji, kiedy to powstawały pierwsze kabarety, a występujące w nich panie paradowały po scenie w pięknie zdobionych, fikuśnych strojach. Wraz ze stopniowym upowszechnianiem się biustonosza (najpierw klasycznego, na ramiączkach, później push-upa czy bardotki) oraz mniej krępujących ruchy rodzajów bielizny (modelującego pasa do pończoch, nylonowych majtek, bokserek i szortów) gorset przestał być koniecznością, a zaczął stawać się seksownym, pobudzającym wyobraźnię akcesorium.

Gorset, czyli zgorszenie i fascynacja

Jednak bielizna erotyczna to nie tylko gorset, chociaż faktyczne to on najbardziej się z nią kojarzy. Jak można się domyślić, czasy średniowiecza i renesansu nie sprzyjały rozwojowi tej dziedziny mody, chociaż warto odnotować, że już w starożytnym Rzymie kurtyzany przewiązywały piersi bawełnianymi pasami materiału, aby odpowiednio je wyeksponować. Dalsza historia bielizny erotycznej przez wieki jest dość nudna: pruderyjność wykluczała bowiem świadomą radość z seksu, nie było więc potrzeby stworzenia akcesoriów mu sprzyjających. Sprawa zaczęła zmieniać się w XIX wieku we Francji, skąd rozlała się po Europie, Nowym Świecie oraz stopniowo po francuskich, brytyjskich czy hiszpańskich koloniach. Oprócz wspomnianego już kabaretu, ogromną rolę odegrał tu… postęp technologiczny. Wtedy po całym kontynencie zaczęły krążyć ryciny, fotografie oraz, wreszcie, krótkie filmy z kobietami w seksownych gorsetach, podwiązkach i pończochach. W tym przypadku spełniały one bezsprzecznie funkcję sensualną, stając się pierwszą „współczesną” wersją bielizny erotycznej. Gorsety były ciasno zasznurowane, a podwiązki i pończochy podkreślały kobiece atuty: piersi, pośladki, talię i nogi. Stopniowo wizerunek ten zaczął przenikać i do zwykłych domostw, powolutku wraz ze zmieniającą się mentalnością, stając się przedmiotem pożądania również „porządnych”, zwykłych obywatelek, chcących poczuć się kobieco i seksownie.

Bielizna erotyczna: majtki i ich ewolucja

Na prawdziwą rewolucję w historii bielizny erotycznej czekać trzeba było nieco dłużej, a z pomocą znów przyszła technologia. Upowszechnienie się nylonu, lżejszej bawełny, satyny czy jedwabiu wpłynęło znacząco na zmianę krojów i stopniowe odchodzenie od „pancernych” akcesoriów. To z kolei, sprzężone ze zmianami obyczajowymi po drugiej wojnie światowej i wyczuwalną w powietrzu, nadchodzącą rewolucją seksualną, sprawiło, iż bielizna zaczęła spełniać kolejne, dodatkowe funkcje. Nie bez znaczenia była też klasyczna moda, szczególnie w kwestii majtek: noszone powszechnie w XVIII wieku pantalony musiały być coraz krótsze i krótsze, ponieważ sukcesywnie skracały się także długości kobiecych sukienek i spódniczek. Kulminacja nastąpiła pod koniec lat 40. oraz na początku lat 50., kiedy do masowej produkcji wprowadzono najpopularniejszy po dziś dzień model, czyli, po prostu figi – majtki bez nogawek. Dwie dekady później na salony wkroczyły również lansowane przez brytyjską modelkę Twiggy majtki typu biodrówki, do dzisiaj niezwykle przecież popularne. Ciekawa jest także historia stringów, która sięga nieco dalej, niż mogłoby się nam wydawać. Opatentowane zostały bowiem już w 1939 roku, a służyć miały… obejściu prawa. W latach 30. ubiegłego stulecia burmistrz Nowego Jorku zakazał bowiem tamtejszym tancerkom kabaretowym występów nago, a sposobem, aby nadal przyciągać widzów i dawać widowiskowe show, było odzianie ich w niezwykle skąpe majtki. Stringi spełniały bowiem umieszczoną w nowym prawie definicję: z technicznego punktu widzenia tancerki nie pojawiały się przecież na scenie nago.

Bodystocking, pończochy i bielizna BDSM

Tymczasem moda, jak to moda ma w zwyczaju, znów zatacza krąg, a historia bielizny erotycznej nie jest tutaj żadnym wyjątkiem. „Uwolnienie” kobiet z ciasnych, niewygodnych gorsetów i umożliwienie im swobodnego, komfortowego noszenia ubrań, które lubią i na które mają ochotę, stało się realne dzięki umasowieniu produkcji. Nowe, prostsze, lżejsze i powielalne kroje zagościły wśród modeli biustonoszy, majtek, pasów do pończoch czy bielizny nocnej. To, co nosimy na co dzień, jest praktyczne i wygodne, dostępne w nieskończonej ilości fasonów, wzorów i kolorów. Patrząc jednak na bieliznę erotyczną, nietrudno zauważyć fascynację tym, co minione: pięknymi krojami, wymyślnymi koronkami i bogatymi zdobieniami. Najbardziej widać to oczywiście w przypadku gorsetów, ale nie tylko: wciąż niesłabnącą popularnością cieszą się pończochy (zarówno te do paska, jak i te „nowoczesne”, czyli pończochy samonośne), eleganckie pasy do pończoch czy wyszukane figi o różnych krojach. Ciekawą hybrydą jest tutaj popularny bodystocking, czyli połączenie seksownego topu oraz pończoch z pasem, doskonale prezentujące się na praktycznie każdej sylwetce i niezwykle pobudzające wyobraźnię. To oczywiście nie wszystko, co bielizna erotyczna ma do zaproponowania: rewolucja obyczajowa, którą zapoczątkowały zmiany w Stanach pod koniec lat 60., dała także swoje żniwo w dziedzinie seksualności, pozwalając nam świadomie cieszyć się sensualnymi przyjemnościami. A te są bardzo różne, więc bielizna erotyczna to zarówno romantyczne, zwiewne koronki, jak i „ostre” akcesoria dla fanów BDSM, uległości i dominacji czy różnych fetyszy. Piękną bieliznę uszyć można zarówno z delikatnej bawełny czy jedwabiu, ale można ją także stworzyć ze skóry czy lateksu. Ozdobić ją można kryształkami lub złotem, można też zaprojektować coś bardziej oszczędnego w formie, ale wciąż niezwykle eleganckiego. Bielizna erotyczna może być małym dodatkiem podkręcającym zabawę we dwoje, ale może być także jej pełnoprawnym uczestnikiem. A co najważniejsze, jedno nie wyklucza drugiego – w szafie warto mieć zarówno klasyczne i „grzeczne” kroje, jak i te nieco bardziej śmiałe. Nigdy bowiem nie wiadomo, na co przyjdzie Ci ochota, a piękna, dobrana bielizna erotyczna pomoże wykreować pożądany nastrój.